|
Rozważania biblijne
|
|
Wpisany przez Krzysztf Niski
|
|
sobota, 28 stycznia 2012 17:29 |
|
Na wstępie warto byłoby zadać pytanie: Czym jest duchowość? Trzeba przyznać, że to pojęcie ma dość szerokie znaczenie i nie sprowadza się tyle do kwestii wyznania religijnego, ile sposobu myślenia. Duchowość pojmowana religijnie to często stosowanie gotowych szablonów, uproszczeń i łatwych recept na wszystko. Natomiast uduchowienie w najgłębszym tego słowa znaczeniu, polega na odważnym poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, które stawia życie; na wyciąganiu wniosków z niepowodzeń życiowych, przetwarzaniu negatywów na pozytywy; i wreszcie na dostrzeganiu tego, czego nie widać gołym okiem.
Duchowość jest zatem nierozerwalnie związana z mądrością. Dlatego nie jest ona wcale potrzebna do rytualnych obrzędów, lecz do podnoszenia jakości życia. Dlatego religia stwarza jedynie ułudę duchowości, dając pod względem duchowym niewiele ponad samą świadomość, że istnieje takie zjawisko. Paradoksalnie więc religia staje się grobem uduchowienia, pozbawia go mocy i zamurowuje w sztywnych tradycjach oraz rytuałach wymyślonych przez człowieka.
|
|
|
Rozważania biblijne
|
|
Wpisany przez Krzysztof
|
|
niedziela, 15 stycznia 2012 15:21 |
|
Dziś poruszę bardzo ważną sprawę naszych wspólnych rozważań, komentarzy i dyskusji biblijnych. Ścieramy się w celu wymiany poglądów, chcemy się nawzajem przekonać i nawrócić. Jest to naturalne i zgodne z duchem chrześcijańskim. Czasem jednak nie odbywa się to całkiem w duchu miłości. Bywa nawet, że ktoś nam ubliża używając niegodnych słów. Nie widzicie tych komentarzy gdyż nie publikujemy ich. Zdarza się, że nie tylko nam ubliżają przeważnie młodociani świadkowie Jehowy, ale także ludzie im niechętni obrzucają świadków wulgaryzmami. Publikujemy tylko komentarze posiadające jakiś sens lub jakąś argumentację. Pominę, więc w dzisiejszym tekście te niekulturalne odzywki, bo one i tak są usuwane a zajmę się tym, co uważamy za argument i logikę.
Niestety z tym również jest problem. Wydaje się, że skoro posługujemy się tą samą Biblią to powinniśmy bez trudu dojść do porozumienia i ustalić prawdę. Tymczasem mimo posiadania wspólnych instrukcji każdy widzi w nich, co innego i każdemu wydaje się, że jego sposób rozumowania jest słuszny. Jak to jest możliwe? Gdybyśmy posługiwali się różnymi językami to bym zrozumiał, ale mówimy tym samym językiem a jednak po odczytaniu fragmentu z Pism Świętych każdy z nas twierdzi, co innego, inne wyciąga wnioski i inną widzi mądrość. Tymczasem prawda jest tylko jedna.
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 54 |